UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Czy ktokolwiek wie co działo się z tym człowiekiem od śmierci jego kochanych najbliższych? Czy ktokolwiek wyciągnął do niego pomocną dłoń oprócz jego szefa, kolegów z pracy, matki i siostry? Gdzie byli ci wszyscy ludzie, którzy oferowali pomoc w chwili tragedii? Gdzie byli ci wszyscy dziennikarze, którzy tak "namiętnie" opisywali całą tragedię? Dlaczego dzisiaj mu nie pomożecie!!!!! Nikogo z was przy nim nie było, nie wiecie co przeżywał i co przeżywa!!!!!Teraz będzie musiał stanąć przed sądem i na nowo rozdrapywać i tak jeszcze nie zagojone rany. Może któryś z adwokatów za darmo mógłby go bronić?Ale ja już nie wierzę w bezinteresowną pomoc, bo wiem jak było i jest. Trzymaj się!!!!!A wy wszyscy żądni sensacji dajcie mu święty spokój!!!!!

alga

Anuluj