UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Z artykułu nie wynika aby ktokolwiek podważał kompetencje Pani Dyrektor odnośnie prowadzenia procesów adopcyjnych. Warto zauważyć, że jest to jedynie część z wielu obowiązków, które na dyrektorów takich placówek nakłada ustawa. Czy autorzy listu (zresztą tylko dwie rodziny, co poddaje w wątpliwość prawo wypowiadania się tych osób w imieniu wielu rodzin adopcyjnych i zastępczych, a więc "MUR RODZICÓW" to określenie trochę na wyrost) sprawdzili, czy Pani Dyrektor wywiązywała się z innych obowiązków? Czy faktycznie była wsparciem dla wielu, czy może dla wybrańców? Czy drugie dno to nie przypadkiem chęć utrzymania stanowiska za wszelką cenę i temu służy manipulacja faktami oraz rodzinami? Czy państwo Maciejewscy i państwo Gałka znają pozostałe przyczyny wypowiedzenia? Dlaczego autor artykułu ich nie podał? Może media i osoby podpisane pod listem też ich nie znają? Może autorzy listu zostali wykorzystani i pochopnie zadziałali nie znając wszystkich okoliczności? Tylko wtedy będzie można uczciwie ocenić sytuację, gdy podana zostanie treść wypowiedzenia i uzasadnienia w całości. Jeżeli Pani Dyrektor czuje się potraktowana niesprawiedliwie powinna całość tekstu udostępnić mediom. Sam fakt, że się pracuje gdzieś 20 lat nie świadczy o tym, że ktoś powinien na danym stanowisku pracować nadal.


Anuluj