UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak będziemy jeździć tylko na światełkach i po rondach, to na takich skrzyżowaniach, jak omawiane, będzie jeszcze więcej wypadków. Po co patrzeć na znaki, łatwiej na światełka, tylko jak kiedyś w godzinach szczytu, trafi się porządna awaria, to dopiero będzie problem. Zresztą ostatnio obserwuję, jak fajnie kolesie pomykają na czerwonym, więc po co światła?