UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Z Agrykola do bazantarni daleko nie jest, tam mozna by juz pouciekac troche. .. chociaz zalezy jeszcze w ktorej czesci Agrykola to bylo. Przez dolinke to by tak troche marne szanse na ucieczke mial, chyba, ze sprytnie przez cmentarz by sie przebil. W sumie wjechanie rowerem na cmentarz brzmi jako najlepsza opcja ucieczki, a pozniej sprobowac sie przedostac do bazantarni. .. a tam majac rower, mozna sie pokusic o ciekawsze opcje ucieczki, jak i pozbycie sie towaru. No ale swoja droga dobrze, ze go zlapali :)
Narkotyczek