UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kiedyś ukradły buraki z pod Elbląga dwa rowery mojemu synowi i kolegi na jeleniej dolinie. Milicji podaliśmy adresy dziupli gdzie są skradzione rowery. Totalnie olali olała kryminalna. Sami normalni policjanci mi powiedzieli. Wywaliliśmy na nich skargę. Chyba po 2 miesiącach pojechali na wskazane adresy i wydołowali ze 20 rowerów ale oczywiście naszych tam nie było. Wnioski są proste jak konstrukcja milicjanta. Robią tylko dla siebie.
Pies Na Zło