UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Zamilczcie i nasłuchujcie. Dzieci-młodzieży byłotam sporo niech zeznają do protokołu. Niezależnie od pobudek i nieszczęśliwego pomysłu zbyt łatwo można dosięgać niebezpiecznych urządzeń energetycznych. A co było ze słynnym-Melką? Ktoś powiesi tabliczkę z trupią czaszką i myśli, że zrobił wszystko! W przypadku człowieka, można mówić o bezmyślności. Ale takie zdarzenia trafiają się z wypasaną rogacizną. Gospodarze dopiero rozrabiają! Mimo wszystko przychylam się do opinii, że takie niebezpieczne strefy powinny być dokładniej oznaczane. Gdy operator żurawia czy koparki zaliczy przeszkolenie bhp i podpisze fakt przyjęcia do świadomości występujących zagrożeń to wie w jakich odległościach może pracować od tego typu urządzeń. W związku z tym uważam, że całe społeczeństwo ponosi odpowiedzialność za tego typu przypadki. Dość już dowcipów o facecie, który trzymał się słupa i niby wytrząchiwał piasek z butów. Sobotni przypadek jest straszny. Zdolne muzykalne dziecko płaci najwyższą cenę za czyjąś beztroskę. Proszę o spokój.


Anuluj