UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jako konserwator zabytków chciałbym zwrócić uwagę, że będzie to nie "RElokacja" obiektu tylko "TRANSlokacja". Słowo relokacja oznaczałaby ponowne przeniesienie budynku na jego pierwotne miejsce. Natomiast translokacja jest niczym innym jak przeniesienie obiektu w miejsce, gdzie jeszcze nie stał. Ponadto dodam, że moim skromnym zdaniem przeniesienie tego budynku cegła po cegle nie ma kompletnie sensu. Z punktu widzenia konserwatorskiego jest to działanie wręcz niepoprawne. Na świecie stosuje się translokacje w celu uchronienia obiektów zabytkowych o szczególnym znaczeniu, ale jest to tylko przesunięcie obiektu o kilka metrów (kościół NMP w Warszawie) lub obrócenie (pałac Lubomirskich w W-wie, obrót o 74st. ). Zdarzają się przypadki przenoszenia zabytków nawet o parę kilometrów, jeśli grozi im zagłada. W tym przypadku jednak, mimo usilnych starań inwestora, obiekt utraci swój zabytkowy charakter. Rozbiórka tego budynku spowodowana względami urbanistycznymi nie byłaby wielką stratą dla miasta, ponieważ nie posiada on szczególnych cech stylowych, nie ma większego znaczenia historycznego, a poza tym istnieje bliźniaczy budynek, w którym mieści się obecnie seminarium duchowne.

pascuda

Anuluj