UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

I tu się wtrącę. Akurat jestem osobnikiem płci męskiej i kierowcą z zawodu. Samochodu ciężarowego dodajmy. Rzeczywiście takie sytuacje, o których pisze autorka tekstu, często są widoczne na naszych drogach. Niedawno miałem przyapadek, jak zatrzymałem się na jezdni, ponieważ z bocznego wjazdu na zaplecze sklepu wyjeżdżał inny samochód ciężarowy. Gdyby nie ja, pewnie jeszcze długo by czekał na innego kierowcę ciężarówki, który wsztrzymałby ruch by umożliwić mu wyjazd. Oczywiście po kilkunastu sekundach z samochodu stojącego za mną, jakiegoś osobowego dobrej marki, wysiadł kierowca - mężczyzna i zaczął coś gestykulować i krzyczeć. Jakież było jego zdziwienie, kiedy też wysiadłem. .. z kluczem do kół w ręku. .. To jest chyba jedyna metoda na takich panów, którym ucierpiało "ego". Pozdrawiam.

zawodowy_kierowca

Anuluj