UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Czytając wypowiedzi osób na temat schroniska i warunków tam panujących, aż wierzyć się nie chce że można być tak ograniczonym w swoim rozumowaniu. Jeżeli służby odpowiedzialne za stan schroniska podają faktyczne dane na ten temat, moim zdaniem należy przyjąć to za stan który ma miejsce. Jeżeli pracownicy odpowiedzialni za schronisko podają że kubatura miejsc wynosi 95 a w tym czasie przebywa tam nawet 180 zwierząt to jest chyba rzeczą normalną, że sytuacja jest nie normalna. Jak w tej sytuacji zwierzęta w takiej ciasnocie mogą egzystować. Ci którzy uważają że część winy jest po stronie pracowników schroniska jest moim zdaniem w okropnym błędzie. Jak można w tej sytuacji prowadzić normalne działania na rzecz poprawy tego stanu. Skoro tak tym osobom którzy nazywają się obrońcami zwierząt można wyjaśnić tą sytuację, skoro proste i logiczne argumenty nie trafiają do ich umysłów. Wiem najłatwiej i najprośtsziej jest krytykować i robić szum nie robiąc nic samemu. Jestem i byłem stałym obserwatorem tego miejsca. Zarzuty padające pod adresem całej obsługi są moim zdaniem, nie tylko niesprawiedliwe ale i uwłaczające godności tych ludzi którzy niejednokrotnie z narażeniem własnego życia, podejmują trud pomocy tym zwierzętom. Wobec tego myślę że osoby tak szafujące na prawo i lewo wyśfiechtanym frazesem obrońców zwierząt zastanowią się nad sensem swoich dalszych krzywdzących wypowiedzi i swoich wyimaginowanych osądów.
golasik