UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
dzielnicowy ze szczekajacym psem niemoze nic zrobic nawet ukarac mandatem tylko pouczac co robił wiele razy bez skutku a po wyjściu dzielnicowego sasiadka przychodziła do mie mowiąc i pies bedzie szczekał dalej jestem po zawale moja cierpliwosć sie skonczyła straż miejska skierowala sprawe do sadu jednak sasiadka zostala uniewinniona nawet nikt mie otym nie zawiadomil apies ujada calymi dniami do poznych godzin wieczornych niema świat ani niedzieli kiedy bylby spokoj jak u hycla przez caly dzien siedzi zamknięty w mieszkaniu reaguje na kazde stukniecie imalo nie rozwali dzwi potrafi szczekać godzine bez przerwy straż miejska byla u tej pani 6 razy tylez samo policja takie mamy prawo dzialania strazy miejskiej są nieudolne isprowadzaja sie do zakladania blokad na kola z ramienia policji zostala skierowana koleina sprawa do sadu myslee że tym razem, skutecznie