UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie widzi mi się budowanie i ubogacanie nadwiślańskiego kraju meczetami oraz szeroko pojętą kulturą Afryki, czego skutki widzieliśmy nie tak dawno we Francji. Szczęściem w nieszczęściu jest to, że są kraje bardziej atrakcyjne dla imigrantów aniżeli nasz. I nie popadajmy w skrajności, bo "umiarkowana" gościnność nie ma nic wspólnego z rasizmem. Jestem przeciwny dyskryminowaniu kogokolwiek z uwagi na kolor skóry i potępiam np. pobicie czarnoskórego lekarza, powiem więcej - fachowcy mogący przysłużyć się krajowi są przeze mnie mile widziani bez względu na pochodzenie, ale wszystko ma swoje granice. Tymczasem modne ostatnio stało się przeciwstawianie sobie dwóch skrajnych punktów widzenia, dających bardzo ograniczony wybór: albo europejska "nowoczesna" myśl multi-kulti, albo rzekomy rasizm ciemnogrodzian. Warto się nad tym zastanowić.
pan Janek