UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Panie "z Zawady", odpowiedź jest bardzo prosta. Istnieje zbiór norm, które panują w mieście i każdy, kto w mieście mieszka musi je akceptować. Jak mu się nie podobają to może się wyprowadzić np. do posiadłości na wsi, nad jeziorem, albo z widokiem na morze. Wtedy nie musi oglądać tego, że ktoś inny ma psa (co jest legalne). Dyskusja jest o sprzątaniu po psach, a nie ich posiadaniu. Dyskusja nie jest nawet o tym, dlaczego Pan "nie może narobić na chodnik". Niektórym nie podoba się, że inni mają psa, innym nie podobają się zapijaczone twarze sąsiadów, jeszcze innym smród spalin, ale żyją w mieście i nie zmienią tego - takie prawo miast.