UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Życie Amadeusza, okoliczności śmierci, pisania Requiem, nienawiść głównego „ muzycznego” rywala Antonio Salieriego do Mozarta i wiele innych zdarzeń to coś niezwykle intrygującego i niewyjaśnionego do dnia dzisiejszego. Najwybitniejszy klasyk a życie i śmierć jak z romantycznej historii. To jest tak pasjonujące, że chyba lepiej się czyta o nim niż słucha jego muzyki. „ Requiem” , zamówił w lecie 1791 r. u niego tajemniczy, anonimowy posłaniec, reprezentujący podobno hrabiego Franza Walsegga Stuppacka, który chciał wydać dzieło jako własną kompozycję, by w tak osobliwy sposób uczcić pamięć swej młodo zmarłej żony. Benedikt Schak, przyjaciel domu Mozartów wspomina, że w grudniu 1791r. odbyła się śpiewana próba fragmentów dzieła. Przy pierwszych taktach Lacrimosy Mozart wybuchnął płaczem, odłożył partyturę i jedenaście godzin później, około pierwszej w nocy 4 grudnia 1791r. zmarł. Jak było dokończeniem „ Requiem „ też dokładnie nie wiadomo. Franz Xaver Süssmayer ??Talent tego miernego kompozytora był, w stosunku do jakości skomponowanej rzekomo przez niego muzyki, niewspółmiernie mały. Fachowcy uważają, że to nie mógł być on. „ Requiem” , to mroczna historia. Ciekawe jak poradzi sobie EOK Warto pójść i posłuchać.

Czerwony

Anuluj