UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Po pierwsze: sprzątam po moim psiaku. Po drugie: jemu to lata koło ogona. Po trzecie (w odpowiedzi na jeden z komentarzy): jakoś nie wyobrażam go sobie, zmuszonego do załatwienia swych potrzeb w jednym zamkniętym miejscu. Po czwarte: było już kilka szumnych akcji dotyczących sprzątania po naszych czworonogach - i niestety tylko szum pozostał i chyba jeden pojemnik na psie kupy w Parku Planty. Jak to mawia mój znajomy: gdzie tu rozum?
jolly