UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak ktoś czyta ze zrozumieniem i pyta to nie ma problemu. Ale jak pada ktoś pakuje 10 opakowań papieru w rolkach i przy kasie wyżywa się na kasjerce, że każe mu za to zapłacić albo odreagowuje że czytać nie potrafi to dopiero są jaja bez rowera. Aborygen ma racje. Ludzka chciwość i naiwność tworzy takie sytuacje i takie listy czytelnika. Sklep może robić promocje jakie chce a jak się nie podoba promocja to może sobie w osiedlowej budce kupować. Trzeba postać przy kasach i popatrzeć na chamskie zachowania klientów. Odechciewa się promocji.
klijent