UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Proszę Pani, zdarza się i tak, jak Pani to opisała. Trzeba mieć nadzieję, że syn przemyśli sobie pewne sprawy. Niezależnie jednak od jego postawy i czasu "myślenia" wazne, żeby Pani nie siedziała teraz sama w czterech kątach. Może ma Pani jakąś rodzinę albo przyjaciół, którzy mogliby Panią odwiedzić? A może warto wyjść do ludzi i na przykład zapisać się na zajęcia Uniwersytetu Trzeciego Wieku? Proszę spróbować się pozbierać. Julia