UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
O, wiele jest miejsc bezczeszczonych przez tumaństwo. Wszak tak jak zwierzę, dany osobnik musi po sobie zostawić, choć ślad swego jestestwa. A jak ma to zrobić wobec ograniczonego repertuaru środków wyrazu. Najtrafniej uryną. Choć jak patrzę na rzeczonego Piekarczyka - wzbierają we mnie rządze. Ale jak do tej pory zdołałem się jeszcze opanować. Podobne uczucia mną miotają przy Pomniku Puszki Tuszonki. Ale to chyba synonim tego, co było. I po tej konstatacji się uspakajam.
AborygenMiejscowy