UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Największy zawód na grudziądzkim i toruńskim ringu sprawił wicemistrz Europy kadetów elblążanin Marcin Pryczek. A najbardziej śmieszy to, kiedy po wywalczeniu srebrnego medalu w mistrzostwach Europy do lat 16 klubowy trener Marcina Hieronim Kozakiewicz zaproponował swojemu wychowankowi, aby podpisał profesjonalny certyfikat. Dziwne posunięcie szkoleniowca. Sądzę, że byłby kolejną ofiarą polskiego boksu". Życzę chłopakom z TYGRYSA, żeby historia z 2002r. się nie powtórzyła!


Anuluj