UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Mam pod opieką już od 5 lat osobę cierpiącą na tę starszną chorobę i leczenie w kilku placówkach specjalistycznych w Polsce. Do tej pory trudno powiedzieć, że udało się choćby po części pokonać depresję - okazuje się o wiele silniejsza niż farmakologiczne środki i pomoc lekarzy i zbyt mała moim zdaniem w takim przypadku pomoc pozostałych terapeutów. Z pełnym zrozumieniem dla innych chorych np. alkocholików, narkomanów - nie mogę zrozumieć, dlaczego dla całej rzeszy chorych na depresję nie ma ośrodków, w których oprócz leków i opieki medycznej dającej przynajmniej częściowe poczucie bezpieczeństwa - chorzy poddani zostaliby całodobowej opiece psychologów, trenerów, którzy potrafiliby pomóc w zwiększeniu zainetresowania światem, w którym przecież funkcjonowali oni do jakiegoś momentu tak jak wszyscy inni. .. W takim ośrodku może udałoby się zainteresować tych ludzi jakimiś dziedzinami, w których stopniowo odzyskiwaliby utraconą wiarę w swoje możliwości -sami tego nie są w stanie osiągnąć. .. i wyjść z czarnego kręgu myśli. .. .przede wszystkim o samobójstwie. .. ..

żona

Anuluj