UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

czesto robie zakupy w kauflandzie, bo niestety to jedyny sklep czynny do 22 i dość dobrze zaopatrzony w warzywa, ale to co się dzieje na sklepie przed 22 to wręcz absurd, szajki młodych gówniarzy kradną słodycze i kosmetyki piją napoje, żrą na sklepie i normalnie wychodzą, ten sklep jednak widzę że woli mieć takie straty niż zainwestować w ochronę, pracowałem kiedyś na zachodzie jako specjalista ds monitoringu kradzieży, te kilka lat pozwoliło mi wyrobić sobie instynkt, "widzę" złodzieja, często wystarczy pochodzić za takim po sklepie, a wywali "towar" i wychodzi wściekły, jak tu kradną takie złodziejskie lamery, to co z tego sklepu potrafi wynieść profesjonalista? Jestem ciekaw jak wychodzi remanent w takim sklepie, dodatkowo jak są duże kradzieże kupujących to i personel zaczyna kraść, bo ma na kogo zwalić, pamietacie szajkę w hipernowej, a tam jednak ochrona była o niebo lepsza!


Anuluj