UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

antoś Jestem ogromnie rozczarowana cukiernią " Marysieńka". Mimo, ze byłam tam dzisiaj o 6,50 to za 5 minut nie było już pączków najbardziej : chodliwych" tzn. z wiśnią i truskawką. Tak naprawdę to cukiernia decydowała o tym jakie kupić, bo z minut y na minutę asortyment się zawężał. Gdy odchodziłam od lady, ludzi było bardzo dużo - natomiast pączków jak na lekarstwo. Ekspedientki tłumaczyły to spóźnieniem sie kierowcy z towarem. Nie rozumiem, czyżby produkcja była w innym miejscu, a jeżeli tak to czy własnie tego dnia stać właścicieli na taki błąd. Zrażony klient szybko nie wróci. Wśród kolejkowiczów już było słychać wiele krytyki i niezrozumienia. Szkoda, bo TŁUSTY CZWARTEk jest tylko raz w roku - można było oszczędzić ludziom rozczarowania i niepotrzebnego zdenerwowania - wszak to dzień radosny.


Anuluj