UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

I jeszcze a propos figur językowych. Autorka pisze, że ostatnio księża, etycy, politycy kłócą się na temat metody in vitro i zastanawia się, co na to zwykli ludzie. Wysuwa tym samym tezę, że księża i politycy (etykom dajmy spokój) to ludzie niezwykli. I tu się zgadzam w całej pełni. Uważam, że księża i politycy to ludzie niezwykli. Co by to miało nie znaczyć.

paterek

Anuluj