UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jedni wykonują dziwne figury moralne, a inni jeszcze dziwniejsze figury językowo-stylistyczne. Bo co to znaczy: ". .. dekalog normalnego człowieka. .. "?, już nie wnikając w to, kto to jest "człowiek normalny", szczególnie, że wszelkie próby zdefiniowania normalności, przyprawiają mnie o paniczne mrowienie w różnych częściach ciał. Zapewne Aborygen Miejscowy (pozdrawiam) o normalności wie wszystko i chwała mu za to. Ale mnie jednak wystraszył. A co do metody in vitro, to znamienne jest to, że o tej metodzie walki z bezpłodnością (tak, moim zdaniem jest to walka z bezpłodnością) najmniej mówią bezpośrednio zainteresowani, tj. ludzie, którzy pragną mieć dzieci i nie mogą najczęściej nie ze swojej winy. Zarówno małżeństwa, konkubinaty, jak i kobiety samotne. A tak na marginesie. Medialny temat "in vitro" przesłonił od lat nierozwiązywalny problem sprawnej adopcji. We Wrocławiu zrezygnowano z tzw. "okna życia", ponieważ trafiające tam dzieci są bezimienne i zanim dojdzie do adopcji (procedury, procedury, procedury), mija często nawet półtora roku i dzieci nabawiają się choroby sierocej. A może sprawna adopcja, w niektórych wypadkach, byłaby rozwiązaniem pozwalającym zrezygnować z metody in vitro.

paterek

Anuluj