UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W ciągu ostatnich 4 lat zabrałam ze schroniska około 40 dorosłych kotów. Wszystkie były ciężko chore. NIe zbaierałam ich z izolatki, żaden z nich nie miał nawet cienia karty leczenia. Namacalnie i empirycznie, ja oraz mój portfel wiemy jak bardzo były zdrowe i wychuchane w schronisku. Wiem, ze powinniśmy sie skupić na tym co dobre, i sama chętnie rozmawiam tutaj i na sąsiednim portalu o pozytywach przejecia schroniska przez OTOZ Animals, ale po prostu nie mogłam przejśc obojętnie wobec Pani wypowiedzi, Pani Tamaro, odnosnie dobrych warunków i dokładnego leczenia, którym były poddawane zwierzęta przed erą Animalsów. Dla mnie EOT
ss.dd- E. Mickiewicz