UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Tu nie jest smutno, ino głupio. Wszak miasto i jego agendy sprzedawały i oddawały w dzierżawę tereny jedynie w obrębie obrysów budynków pozostawiając otoczenie na łasce losu (to znaczy w swoim władaniu). W znakomitej większości tego typu przypadków ma miejsce na obszarze władania miasta i to jest właśnie jego wizytówka. W skali miasta to ogromny problem do rozwiązania a wynika z braku organizacji i zupełnie nieprzemyślanych decyzji.

AborygenMiejscowy

Anuluj