UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jeżdżę łaskawco samochodem, od wielu lat, ale mierzi mnie bajzel, który towarzyszy tej czynności. Potrzebna jest decyzja (a nie wybory) po stronie władzy - powszechna komunikacja czy powszechna motoryzacja z wszelkimi tego konsekwencjami ? Ton oczywiście wszystkiemu nadaje lumpenproletariat, który jest zawsze na stanowisku bez stanowiska. Nie dajmy się zwariować. Ten chaos nie musi być wieczny. Ale tak z drugiej strony ciągle się na niego godzimy. Więc?

AborygenMiejscowy

Anuluj