UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Niestety, nie były leczone. Jełsi była Pani, pani Tamaro w schronisku przed pierwszym stycznia, to powinna Pani wiedziec, ze w pomieszczeniu dla kotów nie było ani jednego kocyka- były kafelki i gołe plastikowe formy na legowiska. U psów- beton. Chyba, z e wchodziła Pani TYLKO do biura i przyjmowała do wiadomosci słowo mówione. I tak- zwierzeta nie były leczone, mówiła o tym pani kierownik i weterynarz w jednej osobie wprost osobom zaintersownaym, na zadawane pytania. A znajdowaniem domów dla zwierząt stamtąd zajmuję sie od kilku lat i znam ich stan, niestety/. Szukałam domów na własną rękę, leczyłam na własny koszt, zdjecia robiłam jak złodziej, bo to było zakazane, a wszyscy wiemy, jak zdjecie ułatwia znalezienie domu

ss.dd

Anuluj