UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
I to nie jedyna taka akcja. Srednio 3 razy w tyg. czekam pod pierwszymi drzwiami, ktorych oczywiscie nie otworzy szanowny pan kierowca, bo ciezko guzik nacisnac. Jeszcze jak wsiade to gapi sie w lusterko i cos do mnie gada. A wymowka ze nie bedzie marzl to jest szczyt bezczelnosci. Niech sie przeniesie do budki z hot dogami a nie psuje humor normalnym ludziom.
dsadas