UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Te wyżej - "Kierowca" komunikacji miejskiej - chciałeś powiedzieć, że stosujesz stary trick - czyli zgłaszasz zagubienie prawa jazdy, którego faktycznie NIE zagubiłeś. Wyrabiasz nowe. I jeździsz na nowym. Policja zabiera ci te nowe, np. za przekroczenie punktów lub "promile". Wyjmujesz więc stare i jeździsz na starym. Policja zatrzymuje cię ze starym - jak nie sprawdzą - to masz do przodu. Jak sprawdzą, że figuruje w wykazie "prawo jazdy - utracone" - to mówisz, że 5 minut temu je znalazłeś, za kanapą i właśnie jedziesz na policję je oddać. I mogą cię za każdym razem "cmoknąć" w miejsce, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę!

Przezorny/zawsze/ubezpieczony

Anuluj