UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ech kobitki. .. .moją dwojkę dzieci rodziłam w szpitalu miejskim, za każdym razem położne były miłe i pomocne, a lekarz rzeczowy. Nie narzekam również na brak informacji o przebiegu porodu. Ponieważ miał być ze mną mąż, a poród rozpoczął się w nocy i nie było możliwości zakupu jednorazowej odzieży ochronnej, lekarz odstąpił mu na czas pobytu ze mną na sali porodowej własny zestaw. I wszystko za darmo, za zwykłe "dziękuję". Może i dlatego wszystko przebiegło pomyślnie, że nie oczekiwałam cudów - to ja miałam urodzić dziecko, a nie ktoś za mnie. Poza tym jeśli rodząca wykaże zrozumienie i życzliwość dla personelu szpitala (przecież w tej samej chwili mogą rodzić inne panie wymagające więcej pomocy - niekoniecznie jesteśmy pępkiem świata. .. trochę wiary w kompetencje personelu), z pewnością spotka się z tym samym. A rozpieszczone panienki traktujące z góry personel. .. cóż, zapewne odpłacone im będzie tym samym. Więcej uśmiechu, pogody ducha i życzliwości dla personelu szpitala - a z pewnością swój pobyt w szpitalu przy narodzinach dziecka zapamiętacie jako piękne przeżycie, czego wszystkim życzę.
K.