UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A co z ultrasonografami ??? Ostatnia mammografia wykazała u mnie guz wielkości 12 mm. Badanie to wykonano na Żeromskiego. Guz wielkości 10 mm miałam stwierdzony wcześniej na mammografie w Woj. Szpitalu na Królewieckiej ale badanie USG w Przychodni na Robotniczej nie wykazało nic poważnego. Badanie na USG w Szpitalu na Królewieckiej w ubiegłym roku nie tylko nie potwierdziło nic złego, ale na dodatek lekarz nie widział guza!!! Był za to bardzo zajęty nie badaniem lecz odbieraniem telefonów. W trakcie pobytu w pracowni rozmawiał z komórki 3 razy, a po raz czwarty - gdy wykonywał opis. Co zatem mam zrobić ? Czy muszę zapłacić za badanie USG u uczciwego i odpowiednio wyszkolonego w tej dziedzinie lekarza ? Nadmieniam, że w trakcie badania czułam się traktowana przez lekarza jak powietrze. Może nie powinnam się dziwić bo 58 lat to u nas w kraju czas najwyższy szukać sobie miejsca na cmentarzu, a nie liczyć na ew. leczenie. Tylko w telewizji lekarze "dbają " o zdrowie pacjentów.
Krystyna W.