UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

I tylko tyle że im grozi. Moi dwaj synowie w noc sylwestrową zostali zaatakowani nożem przez pana Ernesta W. Jeden miał ranę ciętą twarzy a drugi ranę ciętą uda. Bandyta po 24 godz. był już na wolności i wszystkim śmiał się w nos a mało tego to się odgrażał że puści chatę z dymem. Wczoraj mój syn dostał z komędy pismo że bandzior będzie odpowiadał z paragrafu za grożby karalne za co grozi mu grzywna lub pozbawienie wolności w zawieszeniu. Czy to nie jest kpina z poszkodowanych !!!!!

rozgoryczona obywatelka

Anuluj