UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wszystko fajnie, ale uważam, że dla tej "jednej chwili" szkoda nerwów i pieniędzy. A organizować wesele na sto czy dwieście osób jest czystą głupotą. I wszystko tylko po to, żeby goście zapamiętali imprezę i się najedli??!! Planowanie ślubu i całej imprezy na, powiedzmy rok przed terminem, toż to zgroza, która najczęściej doprowadza narzeczonych do szewskiej pasji. Pojawiają się nieporozumienia o detale, a wręcz kłótnie. Jeden ustąpi, inny nie. Często też pojawiają się wymówki i niesmak pozostaje. Moim zdaniem pieniądze zamiast topić w wesele można przeznaczyć na podróż, czy na urządzanie mieszkania (jeśli już takowe jest), albo na jakąś lokatę w banku. .. A ślub cichy, skromny i tylko najbliżsi.
impra