UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
CI Panowie poszkodowani nie stawali w niczyjej obronie tylko byli ofiarami brutalnego napadu furiata przy użyciu noża. To była próba zabujstwa bo jeśli ktoś zamieża się nożem aby ugodzić nim drugą osobę to jak to inaczej nazwać. Panowie policjanci opisują jak to było i że jest poszukiwany do innej sprawy a "grzeczny" przestępca już dzisiaj jest na wolności i jak gdyby nigdy nic leczy sobie kaca na Łęczyckiej taka to nasza policja jest wyrozumiała dla przestępcy a nie poszkodowanych bo kto wie czy w odwecie nie zaatakuje jeszcze raz. Tego tak nie zostawimy i ktoś będzie musiał odpowiedzieć za zaistniałą sytuację. Jeśli jest na wolności to jest skandal!!!!!
rozgoryczona obywatelka