UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
"(. .. )Inna sprawa jest z wchodzeniem pieszych tuż przed nadjeżdżający pojazd - art. 14 ust 1 pkt a: "Zabrania się wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych", a art 14 ust. 4 dodaje: "Zabrania się przebiegania przez jezdnię". Ileż mniej wypadków by było, a co za tym idzie ofiar, gdybyśmy wszyscy stosowali się do w/w zapisów polskiego prawa. Pozdrawiam. " Święta prawda, ino że w odróżnieniu od kierowców wśród pieszych nikt nie przeprowadza żadnej selekcji co do możliwosci poruszania sie po szlakach komunikacyjnych jakimi są m. in. chodniki, ulice, przejscia itd. Powiniśmy zrozumieć, że na przjscie przed naszym autem zwsze może wtargnąć np. osoba o jakimś upośledzeniu umysłowo-ruchowym, którego nie jesteśmy w stanie zweryfikować zza szyby jadącego auta, czy też zwykły gamoń z mp-3 na uszach i komórką czy innymi tam siatami w rekach. Dlatego też, majac na wzgledzie przede wszystkim zdrowie i życie tych, którzy w kontakcie z przednią cześcia naszych aut nie maja zadnych szans ZWALNIAJMY PRZED PRZEJSCIAMI DLA PIESZYCH I ZATRZYMUJMY SIE, JEŻELI TYLKO ZAISTNIEJE RYZYKO, ŻE KTOŚ ZA CHWILĘ CZY CHWIL KILKA MOŻE SIĘ NA TYM PRZEJŚCIU ZNALEŹĆ!!! Lepiej zapobiegać niż leczyć - i lepiej puścić roztrzepanego "pieszersa" wolno niz później dochodzić "kto był na prawie". .. A prawnie reguluja to wyjatki z ustawy przytoczone przez Brata Alberta w pierwszej cześci jego wypowiedzi
PAO76