UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Sądzę, że te nerwy Pana Kozłowskiego są trochę takie "pro forma". Bo jeśli nie prezydent Słonina, to kto będzie jego wrogiem. Jedynego wroga się nie wykańcza. Jedynego wroga się hołubi, ponieważ to on legitymizuje potrzebę funkcjonowania dyżurnego związkowca w Elblągu. Mają rację ci, którzy mówią, że czego się Kozłowski nie dotknie to spieprzy. Nie twierdzę, że Słonina to mój idol, ale tymczasem jest prezydentem i miasto się nie wywróciło. Błędów nie popełnia tylko ten, który nic nie robi. Słynny sowiecki superzbrodniarz, Wiaczesław Mołotow, stwierdził kiedyś, że ". .. gdybyśmy więcej spali, to zrobilibyśmy mniej błędów. .. ". No to obu Panom antagonistom życzę więcej zdrowego, spokojnego snu. Wesołych Świąt.

paterek

Anuluj