UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To co pisze danza to jedna wielka bzdura bo jak jest bałagan to trzeba rozliczyć zwierzchnika tzn dyrektorkę z bożej łaski, a raczej z łaski betonów. Chociaż tyle co wiem to ona na samym początku startowała z solidarności, a później się przemalowała. Nie można potępiać pracowników, że mają taki beznadziejny klimat, który jest stworzony przez dyrekcje i to dyrekcja, a nikt inny odpowiada za cały nieład w PUP. Słyszałam wiele opinii na temat dyrektorki i żadna nie była pozytywna, a więc coś w tym musi być, że te panie pozwały ją do sądu i jasnym jest, że oczekują sprawiedliwości. Bo to, że siedzi się na wyższym stołku nie może dyskryminować zwykłych pracowników, którzy tak na prawdę robią całą robotę, a doceniane są tylko jednostki.
realistka.