UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Co do zwalniania perkusisty- to było wtedy, kiedy wypadła mu słuchawka z ucha bo takowe posiadał. Wokal w pierwszym kawałku też nie stroił ale to skutki tremy po tylu latach marazmu. Jak będą grali dalej to jeszcze o nich usłyszymy w samych superlatywach.
gryfolog