UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

ojcze dziecka, widać, że nie nauczono Ciebie tolerancji ani szacunku dla innych poglądów oraz wyrażania swoich poglądów KULTURALNIE, być może powinieneś sam pochodzić ze swoim dzieckiem do przedszkola i nauczyć się od innych kultury! Co za cham z Ciebie, aż szkoda słów. Dzieci potrafią ładniej się wyrażać niż Ty. Każdy ma prawo do swojego zdania, a to że moje jest inne, to nie znaczy, że "pierniczę". Współczuję, że dziecko musi się wychowywać pod okiem ojca, który nie potrafi mieć szacunku do innych. Znam doskonale pracę przedszkolanki i nikt nie wmówi mi, że jest to NAUCZYCIELSKA praca, która wygląda zupełnie inaczej. na tej zasadzie wszyscy jesteśmy nauczycielami, my, rodzice, dziadkowie, niańki. w takim razie powinno się mówić do każdego, kto przebywa z dzieckiem i czegokolwiek go uczy "nauczycielu". A Tobie życzę zajrzenia wgłąb siebie i znalezienia tam tego, czego chcesz dla swojego dziecka - SZACUNKU, bo tego Ci brak. Przykro aż się rozmawia z takimi ludźmi:( moda, że przedszkolanki nazywamy nauczycielkami minie, a może za rok będziemy mówić o nich "profesorki" a potem "pielęgniarki" bo w końcu też pielęgnują dzieci. śmieszy mnie to oburzenie związane z nazewnictwem, ale każdy ma prawo do swich problemów:)

matka dziecka

Anuluj