UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A ja jestem "starej daty" i wolałbym, zaduszki jazzowe od elektro. .. (rzeczywiście ELEKTORO. .. brzmi kampanijno-wyborczo). Nie krytykuję tu muzyki, tylko odejście od pewnej tradycji. Ale widocznie nowa dyrekcja ma inne wizje muzyczne i bardzo dobry koncert Grażyny Łobaszewskiej nic tu nie zmienia. Odnoszę wrażenie, że jazz jest w Galerii EL w odwrocie. Szkoda. Inwazja innej muzyki w tym wnętrzu, to nie moje klimaty. Ubywa miejsc, ubywa ludzi. Nieuchronny upływ czasu. Smutne jesienne dywagacje.
paterek