UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
haha. Jeżdżę zawodowo 27 lat (ciężkimi i bardzo ciężkimi pojazdami) i nigdy z mojej winy nie został skrzywdzony człowiek na jezdni. Gośc który potrącił kobietę jest burakiem bo powinien przewidziec to, że mu ktoś pod koła podlezie. Przecież ta kobieta nie pojawiła mu się przed maską znikąd, musiał ją wcześniej widziec. Na terenie zabudowanym, jadąc zgodnie z przepisami zawsze jest szansa na uniknięcie kolizji. Nie jestem mistrzem kierownicy i nie zjadłem wszystkich rozumów ale staram się przestrzegac przepisów. Tak mnie uczył mój pierwszy instruktor i wpoił mi niezwykle dużo bardzo cennych rad dzieki którym jeżdżę bezpiecznie. Jedna z tych rad - myślenia nie nauczysz się na kursie prawa jazdy. A ten burak prędzej czy pózniej zostanie zatrzymany, bo kobitka po wyjściu ze szpitala kiedyś faceta rozpozna. No i pozamiatane.
krzysio