UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kiedy ja chodziłem do szkoły nie było takich problemów, wystarczyło że nauczyciel tylko spojżał na ciebie i już był spokój bo wiedziałem że jak będzie wywiadówka to ojciec spierze mi skórę. A teraz co się dzieje? Kubeł na głowę, reportaż w telewizji a problemy w szkole zostają i na tym się kończy, nikt nie chce do tego wracać. Nauczyciele zastraczeni nabierają wody w usta i wcale im sie nie dziwię, bo co ma zrobić ta kobiecina niż tylko oglądać się za siebie podczas powrotu ze szkoły do domu? Młodzież wywodzi się z róznych środowisk społecznych jeden tylko się odgraża a inny będzie czekał pod domem. gów. .. że naoglądają się telewizji póżniej im się w głowach przewraca. A gdzie są rodzice? Moim zdaniem winę za to ponoszą po części rodzice i bezstresowe wychowywanie dzieci które jest teraz modne, a po części środowisko w jakim się dziecko obraca- co do tego drugiego to rodzice też mogą mieć na to wpływ.
Wredny