UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do wypowiedzi powyżej. Ja również czasami ubieram się luźno gdy jadę w długą trasę poprostu dla wygody, ale jeżeli mamy do czynienia z osobą ubraną np. w dres i kurtkę skórzaną a z samochodu dobiega głośna muzyka, bagażnik auta wręcz podskakuje, gabaryty tego też kierowcy sa potężne, wtedy można mieć wątpliwości. Artykół ten mówi o człowieku który prowadził pojazd mechaniczny mając powyżej 1,5 promila w wydychanym powietrzu, nie ma tu mowy o spowodowaniu wypadku przez trzeźwego kierowcę. O tym że giną ludzie nie tylko pod kołami BMW to każdy wie nawet dziecko, to nie jest żadna nowość. Sprawa nabiera pędu gdy okazuje się że kierowca jest poprostu pijany. Odnośnie pasażera to Polskie prawo mówi że jeżeli osoba w tym wypadku pasażer która jest świadkiem popełnienia przestępstwa czyli prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem alkocholu lub innych środków odurzających godzi się na to i nie podejmuje żadnych kroków żeby temu zapobiedz również jest winna. Odnośnie marki BMW: ja również jestem osobą której się to auto podoba, co nie oznacza że mam się zalać i pędzić na zabój przez miasto, a po alkocholu nigdy nie jeździłem i nie mam takich grzeszków na sumieniu. Szczerze życzę temu kierowcy żeby już nigdy nie zasiadł za kółkiem samochodu. Codzi tu równierz o nasze bezpieczeństwo. Najtrudniej jest popełnić przestępstwo pierwszy raz, następne idzie jak z płatka. Pozdrawiam.
Wredny