UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Szanowny Aborygenie. Podniecony (aczkolwiek pozytywnie) debatą na temat linii nadmorskiej, swoimi prywatnymi kanałami sprawdziłem kilka spraw, które zostały poruszone w tej nieszczęsnej debacie. Zrobiłeś, jak się okazuje, wiele dobrego. Masz mój pełny szacunek. Aczkolwiek nie zmienia to mojego zdania, że to, po prostu się nie uda. Powtarzam więc jeszcze raz: bicie piany, bo nikt nie weźmie na swój garb ciężaru finansowego, jakim jest utrzymanie linii nadmorskiej. Takie sprawy to nie w tym kraju, i nie z tymi ludźmi. Żałuję jedynie, że Twój wysiłek, mój Szanowny Aborygenie, pójdzie na marne.
op