UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak zwykle tumaństwo elbląskie prowadzi swoistą wymianę epitetów (trudno to nazwać dyskusją na temat) szermując metodami wziętymi z proletariackich połajanek rodem z czystej komuny i protokołem dyplomatycznym wprost z brukowego tabloidu. Ta dość charakterystyczna i liczna grupa nie ma zdania o sprawie i temacie a jej jedyny sposób obcowania ze światem upatruje w wymianie inwektywów i brukowego savoir-vivre. Poza tym jest anonimowa - a więc nieczytelna. Jak można prowadzić z NIKIM jakikolwiek dialog. Nikt - to znaczy : zero poglądów, zero kultury, zero odwagi. Czy zero to jest osoba, czy tylko zero?
AborygenMiejscowy