UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Gdyby wszyscy palili nie był by problemu. Świeże powietrze to okropieństwo, . w lesie to od razu aż mam mroczki w oczach i zapalić muszę. Faja w zębach to coś wspaniałego. Bez niej źle się czuję. A niepalący o tym nie pomyślą jak mi źle. Nie myślą o moim samopoczuciu tylko o swoim. A niby czemu ja dla nich mam się poświęcać a nie oni dla mnie? Napisano Nie zabijaj, nie kradnij. A nie pal?? Nie napisano. A palące kobiety? Miodzio. Statystycznie dużo szybciej się je podrywa. Są bardziej chętne do różnych figli erotycznych. Jak nie masz co palić to cię poczęstują. A całowanie? Kto tam teraz marnuje czas na jakieś całowanie w usta jeszcze na dodatek. Już w progu pokoju z gwinata szampana, po drodze wszystko spada i heja. I papierosek wspólny
Prowokato