UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tak na marginesie i poza tematem - jestem dziennikarzem i zawsze byłem przyzwyczajony do tego, że teksty podpisuję się imieniem i nazwiskiem (z wyjątkiem bardzo krótkich depesz). Chyba że gazeta zamieszcza artykuł nie swój, tylko np. przedrukowany z agencji prasowej - wtedy pod tekstem jest np. podpis "PAP" (lub nazwa innej agencji). Portel ma jakieś dziwne zwyczaje i teksty są podpisywane jedną literą np. A. Ciekawe z czego to wynika. Dlaczego autor nie chce ujawnić swojej tożsamości? Przecież to nie jest materiał z zakresu dziennikarstwa śledczego.
dziennikarz z Trójmiasta