UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Prywatna kolej całoroczna w formie przewoźnika - przewóz dzienny 100 osób Cena 6,5 zł (jak do Malborka) miesięczny przychód 19 500 zł. Koszty zatrudnienia, koszty energii, utrzymania sprawności technicznej wielokrotnie przewyższające przychód, gwarantują szybką klapę. Z kolei prywatna kolej w formie turystycznej w sezonie letnim – pomijając nawet sprawę kalkulacji cen biletów w odniesieniu do rocznych kosztów, dopóki jest taki syf nad Zalewem nikt normalny nie odważy się zainwestować. Bez względu na to kto będzie właścicielem kolei, problem dofinansowania nie rentownej imprezy będzie faktem. Chyba, że stanie się cud i kolej nadzalewowa będzie logiczną, rentowną konsekwencją dobrze zrobionych i wykonanych planów, powiedzmy rozwoju regionu w fundamentalnym wymiarze. W innym wypadku reaktywacja kolei to powrót do ekonomi z dawnych lat.
Prowokator