UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dyskusja pokazuje, że nie ma możliwości porozumienia między obiema stronami. Bo albo pojmuje się dzieje swego miasta jako sumę różnych tradycji - od Wikingów, przez Truso, Prusów, Zakon Krzyżacki, Hanzę, Kompanię Angielską po Niemców i w ostatecznie Polaków. Z tych dziejów czerpie się to, co najlepsze, co najpiękniejsze. Bazą takiej postawy jest otwartość i zrozumienie innych. Z drugiej strony są zaś Ci, którzy będę udowadniać, że Elbląg jest polskim miastem, bo przez parę wieków podlegał królowi polskiemu (nic, że mieszczanami byli od zawsze w przeważającej większości Niemcy), bo Elbląg zbudowaliśmy (nic, że wielkie fabryki są poniemieckie). Ale gdy przyjdzie do odnawiania Cmentarza Orląt we Lwowie czy hipotetycznego stawiania pomnika Piłsudskiego w Wilnie, to oczywiście zgoda na takie działania będzie absolutnym obowiązkiem ze strony Litwinów czy Ukrainców. I tych polskich patriotów dziwić będą sprzeciwy obecnych mieszkańców Lwowa czy Wilna - tych "odwiecznie polskich miast". Dlatego też przyłączam się do zwolenników postawienia pomnika von Balka. A jak już stanie, niech zaraz potem zaczną się inwestycje pod Muzeum Truso.
Paweł Płoski