UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To jest niezaprzeczalny fakt, ale łatwo z perspektywy czasu oceniać zachowania krajów. Najkrwawszym odcinkiem Iwojny światowej była wojna między Francją a Niemcami. Potężna ilość ofiar, zniszczenia, to wszystko działało na umysły normalnych polityków (nie wspominam o chorym Hitlerze). Jakby któryś z was doświadczył grozy jaką była 1 wojna też by miał głęboko zakorzenione pacyfistyczne myślenie. I to nie było myślenie związane z jakimiś bierzącymi celami politycznymi, tylko długofalowe. Świadczy o tym struktura wojsk brytujskich i francuzkich, gdzie ilość wojsk szybkich (uderzeniowych) oraz koncepcja prowadzenia działań wojennych była typowo defenzywna. Typowym przejawem tego zachowania były francuzkie czołgi, które poza pancerzem który budził respekt nie posiadały żadnej wartości bojowej - słabe działa, kiepska prędkość. Ten czas tzn 1936 rok to przekładając na dzisiejsze czasy, czas stosunków Unii do Rosji zanim wybuchł konflikt gruziński.
Abdul